Podobno zbliża się odwilż. Na razie nocą mamy -10 st, ale za dnia śnieg zaczyna się topić, a drogi stają się coraz bardziej czarne. Taki okres przejściowy nie jest zbyt fotogeniczny, więc pokażę, jak okolica wyglądała w ubiegłym tygodniu.
Ze specjalną dedykacją dla Pio :)
 |
| Tuż za Janicami mamy punk widokowy. Widać całe Karkonosze i część Izerów, ale mój aparat tego nie obejmie. |
 |
| Pastwisko o wschodzie słońca |
 |
| Ogródek ziołowy |
 |
| Wyjazd z podwórza |
 |
| Droga do sąsiedniej wsi |
 |
| Droga do Małej Kamienicy |
|
|
|
A tymczasem w pokojach gościnnych praca wre. Sami chyba nie ruszylibyśmy z wykańczaniem pokoi (dotychczasowa ekipa zniknęła w lipcu), gdyby nie spadł nam z nieba pan Marek, specjalista w wielu dziedzinach.
Renia i Sławek- dziękujemy! Bez Waszej pomocy nie dalibyśmy rady.
Oprócz "grubych" prac remontowych trwają też bardziej precyzyjne. Rafał uparł się, żeby armatura łazienkowa choć w części też była zabytkowa. Zgromadził jej trochę. Pierwsze próby wypadły pozytywnie.
 |
| Jak będzie sprawować się przedwojenny prysznic? I z czego zrobić sitko? |
Ach, jak pięknie u Was! I widoki, i postępy z remontem... Jeśli uda nam się przyjechać, chociaż w odwiedziny, to pamiętaj proszę o wysłaniu mnie na ten punkt widokowy :)
OdpowiedzUsuńA ta cegła na ścianach, te podłogi drewniane - wzdycham.
No i banerek nowy - śliczny! I ten obrazeczek domu z różą! I napis. Cudo.
P.S. Zachwycam się dzisiaj chyba trochę jak wariatka, ale co ja mogę, że mi się tak podoba :)
Dobrze Cię rozumiem. Też tak mam ;)
UsuńPiękna zima.U nnas było mniej śniegu, choć temperatury podobne. Dzis 10 na minusie rano było.
OdpowiedzUsuńOch, jak ładnie sie robi w pokojach. Ja zachwycam się jak Ankha powyżej.
Prysznic boski i banerek nowy.
Mam teraz pracę "gabinetową" bardzo obszerną, ale siedzę u Ciebie zamiast pracować. A potem zarywać będę noce. Niech roztapia sie łagodnie.
A jakiej rasy beda Wasze owieczki? Mleczne? Pozdrowienia z Doliny
Owieczki będą do głaskania :) Jeszcze nie wiemy, na jaką rasę się zdecydować.
OdpowiedzUsuńPowodzenia w pracy, pozdrawiam gorąco!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZaczęłam od pierwszego bloga, a teraz trafiłam tutaj - i jestem pod jeszcze większym wrażeniem. Tak bardzo wszystko mi się podoba: i coraz piękniej wyglądające wnętrza domu, i klimatyczne "zewnętrza" (te zdjęcia z poprzedniego bloga - ogród, mur, kury, perliczki - no wszystko!), i widoki okolicy...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na ciąg dalszy :)
UsuńPozdrowienia z Janic!
Sitko ze starej konewki?
OdpowiedzUsuńNo chyba że ma być również w miedzi.... Pozostaje własnoręczne lutowanie.... Miedź nie jest trudna w obróbce.