wtorek, 14 lutego 2017

Zima w Janicach

Podobno zbliża się odwilż. Na razie nocą mamy -10 st, ale za dnia śnieg zaczyna się topić, a drogi stają się coraz bardziej czarne. Taki okres przejściowy nie jest zbyt fotogeniczny, więc pokażę, jak okolica wyglądała w ubiegłym tygodniu.
Ze specjalną dedykacją dla Pio :)

Tuż za Janicami mamy punk widokowy. Widać całe Karkonosze i część Izerów, ale mój aparat tego nie obejmie.


Pastwisko o wschodzie słońca

Ogródek ziołowy
Wyjazd z podwórza
Droga do sąsiedniej wsi


Droga do Małej Kamienicy



A tymczasem w pokojach gościnnych praca wre. Sami chyba nie ruszylibyśmy z wykańczaniem pokoi (dotychczasowa ekipa zniknęła w lipcu), gdyby nie spadł nam z nieba pan Marek, specjalista w wielu dziedzinach. Renia i Sławek- dziękujemy! Bez Waszej pomocy nie dalibyśmy rady.




Oprócz "grubych" prac remontowych trwają też bardziej precyzyjne. Rafał uparł się, żeby armatura łazienkowa choć w części też była zabytkowa. Zgromadził jej trochę. Pierwsze próby wypadły pozytywnie.

Jak będzie sprawować się przedwojenny prysznic? I z czego zrobić sitko?



8 komentarzy:

  1. Ach, jak pięknie u Was! I widoki, i postępy z remontem... Jeśli uda nam się przyjechać, chociaż w odwiedziny, to pamiętaj proszę o wysłaniu mnie na ten punkt widokowy :)
    A ta cegła na ścianach, te podłogi drewniane - wzdycham.
    No i banerek nowy - śliczny! I ten obrazeczek domu z różą! I napis. Cudo.
    P.S. Zachwycam się dzisiaj chyba trochę jak wariatka, ale co ja mogę, że mi się tak podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Cię rozumiem. Też tak mam ;)

      Usuń
  2. Piękna zima.U nnas było mniej śniegu, choć temperatury podobne. Dzis 10 na minusie rano było.
    Och, jak ładnie sie robi w pokojach. Ja zachwycam się jak Ankha powyżej.
    Prysznic boski i banerek nowy.
    Mam teraz pracę "gabinetową" bardzo obszerną, ale siedzę u Ciebie zamiast pracować. A potem zarywać będę noce. Niech roztapia sie łagodnie.
    A jakiej rasy beda Wasze owieczki? Mleczne? Pozdrowienia z Doliny

    OdpowiedzUsuń
  3. Owieczki będą do głaskania :) Jeszcze nie wiemy, na jaką rasę się zdecydować.
    Powodzenia w pracy, pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęłam od pierwszego bloga, a teraz trafiłam tutaj - i jestem pod jeszcze większym wrażeniem. Tak bardzo wszystko mi się podoba: i coraz piękniej wyglądające wnętrza domu, i klimatyczne "zewnętrza" (te zdjęcia z poprzedniego bloga - ogród, mur, kury, perliczki - no wszystko!), i widoki okolicy...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na ciąg dalszy :)
      Pozdrowienia z Janic!

      Usuń
  6. Sitko ze starej konewki?
    No chyba że ma być również w miedzi.... Pozostaje własnoręczne lutowanie.... Miedź nie jest trudna w obróbce.

    OdpowiedzUsuń