Wkrótce miną trzy lata (jak ten czas leci!), odkąd Janice stały się
centrum naszego wszechświata. Opowieść o tym można przeczytać na pierwszym blogu
Coraz bliżej celu.
Teraz cieszymy się ciszą, rozgwieżdżonym
niebem, zaśnieżonymi drogami, wschodami i zachodami słońca. Zakorzenieni
na wsi, nie wyobrażamy
sobie innego świata. Uczymy się zwalniać tempo i cieszyć się chwilą. Marzenie o zamieszkaniu na wsi spełnione, zwierząt przybywa, ogród pięknieje, czas na kolejny etap.
 |
| Widok na nasze siedlisko |
|
|
|
|
 |
| Krowy u sąsiada |
Kiedy zdecydowaliśmy się się na zakup dużego domu, do naszych planów niespodziewanie dołączyło otwarcie pensjonatu. Nigdy wcześniej nie myśleliśmy, że pójdziemy w tym kierunku. To pojawiło się niejako naturalnie, tak przy okazji, jako konsekwencja naszych wyborów, zainteresowań i pasji. Kontakt z przyrodą, ogrodnictwo zgodne z naturą, zwierzęta, zdrowa żywność, pasja poznawania regionu i jego mieszkańców czyli wszystko to, czym jest ekoturystyka, to nasza codzienność i nasz styl życia.
Przez wiele lat uwielbialiśmy podróżować po Europie i trochę dalej. Obserwowaliśmy, jak niekorzystny wpływ na środowisko ma masowa turystyka, jak dewastowane jest dziedzictwo kulturowe danego regionu zamieniające się w sztuczny produkt na sprzedaż. Gwoździem do trumny naszych podróży i równocześnie ostatecznym utwierdzeniem się w decyzji o przeprowadzce na wieś, była podróż do południowo-wschodniej Azji: wyasfaltowana dżungla, zatłoczone rajskie niegdyś plaże, dręczone słonie i tygrysy, dzieci szkolone do żebrania w rejonach, gdzie jeszcze dwadzieścia lat temu było to nie do pomyślenia, wielotysięczne tłumy zadeptujące święte miejsca. W porównaniu z tym Pogórze Izerskie jawi się jako Arkadia, idealna alternatywa dla tych, którzy nie chcą swoim wypoczynkiem dewastować planety.
Chcielibyśmy stworzyć takie miejsce, gdzie czas płynie trochę wolniej, gdzie można poczuć bliskość natury doświadczając jej wszystkimi zmysłami, gdzie mieszkają szczęśliwe kury, które nigdy nie trafią na rosół, gdzie można spotkać wielu ludzi, którzy odważyli się na nieszablonowy sposób życia i gdzie teraźniejszość spotyka się z przeszłością. Jednym słowem, zapraszamy do Janic.

Jeszcze nie wszystko gotowe, jeszcze trochę pracy przy wykańczaniu pokoi, wyszukiwaniu zabytkowych mebli, haftowaniu pościeli. Ogród dopiero na starcie, drzewa i krzewy nieduże, ale już tej wiosny zakwitnie setka tulipanów i dziesiątki narcyzów, szafirków, przebiśniegów i hiacyntów. Stare odmiany róż zaprezentują się w czerwcu, a latem będą królować słoneczniki, malwy, ostróżki, dalie, nasturcje i mnóstwo innych tradycyjnych wiejskich kwiatów. Grządki, podobne jak w zeszłym roku, wypełnią się warzywami, a na krzewach porzeczek, agrestów i malin pojawią się pierwsze owoce. To wszystko dopiero przed nami, a tymczasem wre praca w pokojach dla gości.
 |
| Renowacja mebli |
 |
| Gotowe meble czekają na ustawienie w pokojach |
 |
| Pokoje czekają na meble |
 |
| A podłogi czekają na malowanie |
Czy uda się zaprosić gości już w kwietniu? Zobaczymy.